MISKANTY

Miskanty przywędrowały do Europy w XIX wieku z Dalekiego Wschodu, ale tak naprawdę ich niezwykła popularność to zasługa głównie jednego człowieka – niemieckiego ogrodnika Ernsta Pagelsa (1913-2007),
który w swojej szkółce w okolicach Leer podjął pierwsze próby selekcjonowania nowych odmian.

Od wielbicieli i kontynuatorów swego dzieła, głównie z pogranicza holendersko-niemieckiego, otrzymał zaszczytny tytuł "ojca miskantów".
Pamięć o nim długo nie zginie, ponieważ zadedykowano mu najbardziej obiecujące odmiany. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj coraz popularniejsza, przepiękna odmiana - 'Memory'.

Miskanty są grupą traw szalenie różnorodnych, nie tylko pod względem wielkości, ale także ferii kolorów, dla których ochoczo po nie sięgamy.
W sprzedaży pojawia się ich coraz więcej, a ich jesienna szata jest coraz bardziej wyrafinowana, krzykliwa. Wciąż podnosi się poprzeczkę i nawet zastanawiam się, czy przy tej ilości odmian można znaleźć jeszcze coś oryginalnego?...
Poza tym czy potrzebujemy aż tak wielu selektów, które często różnią się na tyle niwiele między sobą, że bez etykiety trudno je rozpoznać?
I tak i nie.
Dlatego trzeba znaleźć sobie faworyta.
Ja też mam swojego, trochę jakby na przekór tym trendom.
Choć w naszych warunkach raczej nie zakwita, nic mu przez to nie brakuje.
Elegancki, minimalistyczny, soczyście zielony - tak, to Gracillimus! :)

Nas klienci sięgają po niego o wiele częściej niż po inne, nawet kwitnące odmiany.
Ponieważ król jest jeden - można mnożyć jego zalety, ja sięgnę tylko po kilka by nieprzekonanym uświadomić potrzebę:
1. sprawdza się posadzony jako żywopłot (choć trzeba pamietać, że miskanty późno się budzą, więc wskazane jest posadzenie czegoś przed nim)
2. soczystozielony kolor świetnie nadaje się na tło dla mniejszych roślin
3. minimalistyczny wygląd pasuje do rabaty o każdym charakterze
4. przepięknie wygląda jako soliter
5. przy coraz łagodniejszych zimach można polecać go do pojemników.










 

I choć miskanty nie są roślinami znoszącymi suszę i piach, czyli potrzebują nieco lepszych warunków, nie rosną w jakimś oszałamiającym tempie (potrzeba około 2 sezonów aby nasz egzemplarz osiągnął satysfakcjonujące gabaryty) i w dodatku późno startują, bez wątpienia to jedne najpiękniejszych traw późnego lata.

I dlatego w naszej ofercie z sezonu na sezon powiększa się lista dostępnych odmian byście Państwo mieli jak coraz trudniejszy wybór! :)

ZAPRASZAMY, już wkrótce!!!